Popularne wyszukiwania

Żywienie w chorobach tarczycy cz. 1 – niedoczynność tarczycy

Przeczytaj artykuł w 7 min.

Problemy z tarczycą są dziś jednymi z najpowszechniejszych zaburzeń zdrowotnych. Wiele się o nich mówi, ale niestety informacje, do których mamy dostęp są często bardzo sprzeczne. Z jednej strony mamy konwencjonalne podejście Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ), a drugiej – nurt alternatywnych dietetyków, którzy mówią STOP dotychczasowym regułom żywieniowym. W ubiegły weekend miałam możliwość uczestniczyć w dwóch kursach na temat chorób tarczycy. W dwóch o zgoła odmiennych poglądach. Ze względu na wiele pytań, które od Was dostaję, postanowiłam napisać serię postów na temat chorób tarczycy. Są to moje zasady którymi się kieruję podczas wspomagania dietetycznego osób z chorą tarczycą. Myślę, że jestem gdzieś po środku, bo żadna skrajność nie jest w tym przypadku dobra.

tarczyca

Czym jest niedoczynność tarczycy?
Niedoczynność tarczycy jest to niedobór hormonów tarczycy: tyroksyny – T4 i trójjodotyroniny – T3, który powoduje zwolnienie procesów metabolicznych w organizmie człowieka i zaburzenia w procesie trawienia objawiające się m.in. niedostatecznym wydzielaniem enzymów trawiennych. Jak wiemy, tarczyca jest odpowiedzialna za cały metabolizm naszego ciała, dlatego niski poziom tych hormonów często prowadzi do podniesionego poziomu cholesterolu, trójglicerydów i kamieni żółciowych. Jest też niebezpieczny dla kobiet w ciąży, ponieważ wzrasta ryzyko wystąpienia opóźnienia w rozwoju u dziecka. Ponadto w niedoczynności obserwujemy często podwyższony poziom TSH – hormonu tyreotropowego produkowanego przez przysadkę mózgowa, którego rolą jest pobudzanie gruczołu tarczycowego.

Niedoczynność tarczycy możemy podzielić na:
• pierwotną – podwyższone TSH i obniżone T4 i T3;
• wtórną – TSH w normie, obniżone T4 i T3;
• trzeciorzędową – obniżone TSH i TRH, obniżone T4 i T3.

Głównym problemem jest sama diagnoza niedoczynności tarczycy. Normy laboratoryjne są tworzone przy pomocy ludzi chorych, nie zdrowych i różnią się w zależności od laboratoriów i metod jakich użyto. Różne zakresy norm powodują często błędne interpretowanie wyników. Ponadto lekarze rzadko kiedy zlecają pełen panel tarczycowy (TSH, TRH, całkowite i wolne T3 i T4, przeciwciała anty-TPO, anty-TG), nie wspominając o USG tarczycy, lipidogramie i oznaczeniu czynności nerek (mocznik i kreatynina). Co więcej, do diagnozy chorób tarczycy powinno się również włączyć wywiad żywieniowy, ponieważ dieta jest jednym z istotniejszych czynników chorobotwórczych. Do tego stres, styl życia, rodzaj pracy i brak snu. Wszystkie te czynniki mają znaczenie. Poniżej przedstawię kilka ważniejszych aspektów, które mogą prowadzić do chorób tarczycy, choć nie muszą

Co wpływa na osłabioną pracę tarczycy?

  • Stres – chroniczny stres sprawia, że komunikacja pomiędzy podwzgórzem, przysadką, nadnerczami i tarczycą jest osłabiona. Stres to również wysoki kortyzol, który zaburza konwersję T4 w T3 i jednocześnie może powodować nieszczelną śluzówkę jelit tworząc podłoże do chorób autoimmunologicznych.
  • Brak snu – brak regeneracji jest stresem dla organizmu, co powoduje wzmożoną pracę nadnerczy, zmniejszone T3 oraz zaburzenie w wydzielaniu hormonów steroidowych, które również wpływają na pracę tarczycy.
  • Zła dieta – zbyt mało kalorii, czyli dieta redukcyjna powoduje spadek konwersji T4 w T3 i osłabia pracę przysadki – centrum dowodzenia hormonami. Ponadto niedobory składników odżywczych (w tym głównie witaminy A, D, cynku i selenu) osłabiają nie tylko pracę tarczycy, ale i konwersję T4 w aktywną formę T3. natomiast dieta prozapalna, bogata w gluten, cukier, nabiał czy nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6, będzie powodować niskopoziomowy stan zapalny, który z kolei zmniejszy wrażliwość komórek na hormony tarczycy. Do tych czynników należy również soja, surowe warzywa krzyżowe, alkohol i kofeina.
  • Toksyny – chlor i fluor są zbliżone budową do jodu, więc stanowią bezpośrednie niebezpieczeństwo dla tarczycy. Rtęć, pestycydy, substancje wpływające na hormony (np. chemikalia w kosmetykach) również negatywnie wpływają na pracę tarczycy.
  • Niestabilny poziom glukozy we krwi – spowodowany m.in. dietą wysokowęglowodanową, powoduje wzmożoną pracę nadnerczy, które z kolei potrzebują aktywnego hormonu tarczycy. Chroniczne skoki cukru we krwi są ogromnym stresem i wiążą się z nieustannym wydzielaniem kortyzolu, co powoduje osłabienie osi podwzgórze-przysadka-tarczyca i oczywiście nadnerczy.
  • Niezakwaszony żołądek – pH naszego żołądka powinno wynosić 1 – 2. Gdy jest wyższe, następuje upośledzenie trawienia i absorpcji składników odżywczych, jednocześnie sprzyjając rozwojowi patogenicznych organizmów. A niedobory i stany zapalne osłabiają pracę tarczycy.
  • Nieszczelne jelita – nieszczelne jelita powstają, gdy w obrębie wyściółki jelita powstaje stan zapalny, uszkodzenia i pojawiają się przecieki, które umożliwiają niestrawionym resztkom pokarmowym, toksynom, bakteriom, grzybom i innym mikroorganizmom przedostać się do sterylnego krwiobiegu.  W konsekwencji powstaje reakcja systemu odpornościowego, stan zapalny i masa innych problemów.
  • Zaburzenia hormonalne – czyli wysoki testosteron u kobiet, który nasila konwersję T4 w T3, co prowadzi do oporności komórek na T3. Innym problemem jest wysoki poziom homocysteiny, który dotyczy kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną, osób z niedoborem kwasu solnego lub stosujących IPP czy też osoby z infekcją Helicobacter pylori.

To tylko jedne z wielu czynników jakie wpływają na pogorszenie pracy tarczycy. Jednak większość z nich jest na tyle łatwe do wyeliminowania, że wiele osób, które zastosują się do powyższych uwag, zauważą znaczną poprawę w swoich wynikach, a nawet powrót do zdrowia. W moim mniemaniu, kluczową rolę stanowi odpowiednia dieta, która powinna być pierwszym krokiem ku zdrowej tarczycy. Dopiero później, gdy nie zauważymy istotnych efektów, można zastanowić się nad wprowadzeniem leków.

Dieta w niedoczynności tarczycy

  • Gluten – jedni mówią, żeby go całkowicie wykluczyć, inni – żeby ograniczyć. Jakie jest moje stanowisko? Na pewno należy wykluczyć pszenicę, bo to ona w największym stopniu jest odpowiedzialna za nietolerancje i alergie pokarmowe. Więc wszelkie białe bułki, weki czy wypieki na białych mąkach muszą iść w odstawkę. Natomiast dobre pieczywo żytnie na prawdziwym zakwasie nie powinno stanowić dużego problemu. Sięgajmy po niego max. 3-4 razy w tygodniu.
  • Produkty zbożowe takie jak ciemne pieczywo, grube kasze czy pełnoziarniste makarony według IŻŻ powinny być głównym źródłem energii. Owszem, dla osób z niedoczynnością odpowiednia podaż węglowodanów jest bardzo istotna, ale wybierajmy te najzdrowsze: kaszę jaglaną, kaszę gryczaną (niepaloną!), amarantus, komosę ryżową czy żytni chleb na zakwasie.
  • Warzywa i owoce to obecnie podstawa naszej diety. Wybierajmy warzywa skrobiowe i owoce bogate w glukozę (bataty, banany, korzeń pietruszki, marchew, buraki, dynię, figi, wiśnie, winogrona, morele). Natomiast warzywa takie jak kapusta, brukselka, jarmuż, kalafior czy brokuły mają złą reputację ze względu na to, że zawierają goitrogen – substancję, która powoduje wole, czyli powiększenie tarczycy. Warzywa wolotwórcze powodują więc upośledzenie wchłaniania jodu. Ale jeśli będą one gotowane, gotowane na parze lub kiszone, to czynnik wolotwórczy będzie inaktywowany. Warzywa kapustne były dużym problemem w ubiegłym wieku, kiedy to przeważała niedoczynność tarczycy spowodowana niedoborem jodu i wszystkie czynniki obniżające wchłanianie jodu pogarszały przebieg choroby. Jakkolwiek po tym jak zaczęto dodawać jod do soli, w większości krajów to Hashimoto zostało najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Niedobór jodu rozpoznawany jest obecnie rzadko, dlatego też jedzenie substancji wolotwórczych nie powinno zaburzać funkcji tarczycy (oczywiście jeżeli nie ma nietolerancji).
  • Węglowodany – nie należy się ich bać i ograniczać. Dieta nisokowęglowodanowa stosowana przez dłuższy okres czasu spowoduje, że taka osoba będzie się czuła fatalnie (migreny, zaparcia, brak koncentracji). Ponadto, jak tylko wróci do diety umiarkowanie węglowodanowej, w jej organizmie zacznie się gromadzić woda i powstanie efekt opuchnięcia. W przypadku niedoczynności tarczycy, powinno się obniżyć poziom węglowodanów w diecie, ale nie odcinać całkowicie. Najlepszym sposobem będzie rotacja węglowodanami, ale nie jest to zadanie łatwe i najlepiej zdać się na dobrego dietetyka.
  • Białko – IŻŻ zaleca spożywanie 2-3 porcji mięsa po 150g tygodniowo. Według zaleceń instytutu, powinniśmy wybierać chude mięso (drób, wołowina) i często zastępować je roślinami strączkowymi i rybami. Według mnie białko zwierzęce powinno się jeść 4-5 razy w tygodniu i uzupełniać jajami, które podobnie jak mięso, zawierają prawie wszystkie składniki odżywcze potrzebne organizmowi. W tym miejscu chciałabym rozwiązać mit cholesterolowy dotyczący jaj. U osoby spożywającej dużo jaj, cholesterol nie będzie się odkładał w naczyniach krwionośnych, ponieważ dostarczany jest z zewnątrz. Odkłada się wyłącznie nasz własny cholesterol, produkowany w wątrobie i to wówczas, kiedy nasz organizm ma jakiś defekt metaboliczny. Ponadto, nie należy obawiać się tłustych mięs, gdyż tłuszcz mięsny pomaga regulować gospodarkę hormonalną naszego organizmu. Unikajmy natomiast drobiu, szczególnie kurczaków, które są nafaszerowane hormonami i antybiotykami, co negatywnie wpływa na pracę naszego organizmu i układu hormonalnego. Ryby natomiast należy spożywać max. 1-2 razy w tygodniu. Większe ich ilości mogą być dla nas niebezpieczne, ze względu na dużą ilość rtęci i innych metali ciężkich zmagazynowanych w produktach pochodzenia morskiego. Dla wegan i wegetarian dobrym źródłem białka będzie białko serwatki, ale także spirulina, migdały, orzechy włoskie, chia, len i białko konopii.
  • Tłuszcz – nie należy się go bać i na pewno nie należy go ograniczać! Dzienna porcja tłuszczy powinna wynosić ok. 6 łyżek stołowych. Najlepszym źródłem będzie: olej koksowy (zawiera kwas laurynowy, który wzmacnia pracę układu hormonalnego), awokado, masło klarowane, oliwa z oliwek oraz orzechy i nasiona. Na pewno należy unikać tłuszczów trans, które podstawiają się za receptory omega-3. W przypadku tłuszczy również panuje mit, iż należy je ograniczać, ponieważ podnoszą poziom cholesterolu, a cholesterol to coś złego, trzeba z nim walczyć i unikać wszystkiego, co może podnieść jego poziom w naszym organizmie. Błąd! Cholesterol jest kluczową substancją niezbędną do życia. Gdyby wątroba zaprzestała jego codziennej produkcji, to nie mogli byśmy żyć. Każda komórka zawiera cholesterol, a mamy tych komórek miliardy. Jest on konieczny m.in. w tworzeniu hormonów płciowych, witaminy D czy kwasów żółciowych.
  • Mleko i nabiał to temat dość problematyczny. Objawy takie jak, zatkany nos, zaparcia, refluks czy podwyższony poziom przeciwciał może towarzyszyć nietolerancji mleka. Mleko jest dużym problemem dla wielu osób, dlatego jeśli zauważymy jakiekolwiek z powyższych objawów, lepiej wyeliminować produkty nabiałowe. Ponadto, jeśli nie mamy dostępu do dobrych jakościowo produktów (czytaj naturalnych, prosto od krowy), to lepiej będzie jak go ograniczymy i zastąpimy np. mlekiem roślinnym (mleko kokosowe to mój faworyt).
  • Cukier, słodycze, alkohol i słodkie napoje gazowane – te produkty ograniczamy, a najlepiej eliminujemy.

Produkty wskazane

ryby i mięso zwierzęce (ryby, szczególnie morskie: śledź, łosoś, owoce morza: krewetki, raki, kraby, ostrygi), dobrej jakości mięso (cielęcina, jagnięcina, wołowina), podroby, jaja z wolnego chowu,  zdrowe tłuszcze (nierafinowane oleje roślinne: oliwa z oliwek, olej lniany, olej kokosowy, masło klarowane, smalec), warzywa i owoce (warzywa zielone, marchew, owoce jagodowe), kiełki, orzechy i nasiona (uprzednio namoczone!): orzechy włoskie, laskowe, migdały, owoce goi, nasiona słonecznika i sezamu, pestki dyni.


Produkty niewskazane

żywność o działaniu wolotwórczym, czyli surowe warzywa krzyżowe: kapusta, kalafior, brokuły, brukselka (po ugotowaniu niemal całkowicie tracą swoje niekorzystne właściwości), soja, orzeszki ziemne, wszelka żywność przetworzona, m.in.: fast food, słodycze, produkty instant, biały cukier i produkty go zawierające, mąka pszenna i produkty ją zawierające, gluten (szczególnie, jeżeli w grę wchodzi Hashimoto)


Generalnie dieta przy niedoczynności tarczycy to zalecenia w dużej mierze pokrywające się z „normalnym” zdrowym odżywianiem, z tą różnicą, że nacisk kładzie się na zwiększenie podaży białka.

  • dieta powinna być bogata w dobrej jakości białko, zdrowe tłuszcze oraz warzywa.
    Zwiększając ilość spożywanego białka, nie należy jednak zapominać o odpowiedniej podaży węglowodanów (ok. 150 – 200 g dziennie), szczególnie tych o niskim indeksie glikemicznym;
  • wrogiem tarczycy są produkty wysokoprzetworzone, a także surowe warzywa krzyżowe utrudniające przyswajanie jodu;
  • warto rozważyć suplementację, szczególnie w zakresie cynku, selenu, jodu oraz witamin A i D. Natomiast w żywności, dobrym źródłem selenu są produkty zbożowe, ryby, cebula i czosnek, podroby, nasiona słonecznika. Cynk znajdziemy w takich produktach, jak: mięso, podroby, ryby i owoce morza. Natomiast źródłem jodu są owoce morza, ryby morskie, algi morskie i kelp, spirulina czy tran;
  • aby podkręcić metabolizm i zredukować wagę, nie należy zbyt mocno ograniczać ilości spożywanych kalorii;
  • regularna aktywność fizyczna jest kluczem do utrzymania prawidłowej sylwetki ciała!

Podsumowując, tarczyca nie przestaje nagle, bez powodu funkcjonować poprawnie. W większości przypadków jej praca zależy od innych organów, diety, stylu życia, poziomu stresu, dlatego nigdy nie możemy mówić o problemach tarczycy w wyizolowany sposób. Jeśli zdiagnozuje się u Ciebie niedoczynność, to pierwszym krokiem powinna być zmiana diety. Przepisanie leków bez zlecenia dodatkowych badań i szukania przyczyny, jest najprostszym wyjściem stosowanym przez wielu lekarzy, a nie o to tu chodzi! Wiele przypadków jest źle zdiagnozowanych, bo lekarz widząc wysokie TSH stwierdza niedoczynność, zapisuje Euthyrox i nawet nie informuje o zmianie diety. Najlepszym podejściem będzie zdrowy rozsądek i poprawa swojej diety. Wykluczenie z diety produktów zawierających gluten, eliminacja nabiału, przetworzonej żywności, cukru i alkoholu, jak również  detoks organizmu, a nawet – naturalna, odpowiednio zbilansowana dieta wegetariańska powinny być punktem wyjścia do dalszego postępowania leczniczego.

Więcej o chorobach tarczycy przeczytasz w poniższych artykułach:

Źródła:

  • Szkolenie organizowane przez Forum Media Polska „Jak układać skuteczne diety i prowadzić dietetycznie pacjenta z wieloma jednostkami chorobowymi?”, prowadzący: Emilia Ptak, Paulina Ihnatowicz, Medfood
  • Szkolenie organizowane przez Monikę Selimi „Żywienie w chorobach tarczycy”, prowadząca: Hanna Stolińska Fiedorowicz
  • M.Jarosz, H.Stolińska, D.Wolańska „Żywienie w niedoczynności tarczycy”, wyd. PZWL, 2014
  • Cabot S., Jasinska M. „Leczenie chorób tarczycy – Holistyczne metody poprawy pracy tarczycy”, wyd. MADA, Warszawa 2009,
  • T.Budlewski, E.Franek „Diagnostyka obrazowa chorób tarczycy”, Choroby Serca i Naczyń, 2009
  • Blog – tlustezycie.pl
  • Strona internetowa – stopthethyroidmadness.com

97 komentarzy

  1. Chciałam zapytać, co złego jest w spożywaniu nabiału? Jak rzeczywiście wpływa na organizm?
    Zastanawiam się również, czy spożywanie glutenu jest złe jeśli nie wykazujemy nietolerancji?
    Bardzo proszę o info. Pozdrawiam 🙂

  2. W krowim mleku występują hormony, które są aktywne mimo procesu pasteryzacji. Stymulują więc cały układ endokrynologiczny w tym tarczycę. Ponadto u osób z niedoczynnością tarczycy bardzo często występuje nietolerancja laktozy. Skutkuje nieprzyjemnymi objawami – wzdęciami, uczuciem pełności i oddawaniem nadmiernej ilości gazów. Poza tym spożywanie produktów mlecznych ma niekorzystny wpływ na wchłanianie leków zawierających hormony tarczycy.

      • Istnieje silny związek między chorobami tarczycy a nietolerancją gluteny. Chodzi o gliadynę (białko glutenowe), której budowa cząsteczkowa przypomina budowę gruczołu tarczycowego. Kiedy spożywamy produkty pszenne, gliadyna przenika przez jelita, przechodzi do krwiobiegu i daje „sygnał” dla naszego układu odpornościowego aby ruszał to ataku. I tak nasz własny organizm atakuje tarczycę i sam ją niszczy. Dlatego osoby chorujące na tarczycę powinny jak najszybciej ZAPRZESTAĆ jedzenia pszennego glutenu.

  3. Witam, bardzo dziekuje za ten artykuł.Choruje,na niedoczynnosć spowodowana chorobą Haszimoto i faktycznie ,zaden lekarz mi nie mówił o żadnej diecie .Tak jak pani to napisała oni nie mają albo zielonego pojęcia albo wynika to z lenistwa.A dieta to bardzo wazna sprawa. Dużo wiedziałam o odżywianiu się w tej chorobie bo sama szukałam na ten temat informacji.Pani to zręcznie i fachowo zebrala do kupy i przedstawila w dostępny i przyswajalny sposob .Pozdrawiam

  4. Witam, a jak sytuacja wygląda z orkiszem? Też eliminacja? Wg grup krwi grupa 0 ma eliminować gluten i to wszystko o czym Pani pisze, bo ma tendencje do chorób tarczycy i tam orkisz jest niby obojętny. Jakie jest Pani zdanie? I jeszcze pytanie o jod. Suplementować go przy Hashimoto?

  5. Witam, w części artykułu poświęconej węglowodanom jest napisane, że należy wybierać między innymi kaszę jaglaną, co sugeruje, że jest to dobry produkt dla chorych z niedoczynnością tarczycy. Nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ proso, podobnie jak warzywa krzyżowe, zawiera goitrogeny i nie powinno być zbyt często spożywane przez te osoby.

  6. Witam serdecznie z powodu wola guzkowego gruczołu tarczycowego mam usuniętą częściowo tarczycę (pozostały wyrostki po 1,5 cm z obu stron ), w rozpoznaniu że histopatologicznym wyciętej tarczycy jest napisane:1) utkanie gruczołu tarczowego o budowie miąższowej z obecnością guzka rozrostowego z cechami nadczynności 2) wole o budowie miąższowo- guzkowej z cechami limfoplazji małego stopnia. W lutym zrobiłam badania z krwi ImuPro50 w kierunku alergii pokarmowej okazuje się że jestem uczulona na 10 czynników , ananas I stopień, produkty na bazie kwaśnego mleka krowiego I stopień ,mleko krowie II stopień , jajo kurze, gluten, orkisz, pszenica, żyto, owies, jęczmień III stopień. Co w takim przypadku? poprzednia dieta nie była oparta na badaniach alergologicznych ,a tylko o mój brak tarczycy ćwiczyłam 3 x w tygodniu godzinę dziennie na siłowni pod okiem trenera personalnego i prowadziłam tą dietę przez 3 miesiące. Efekt : udało mi się pozbyć kilka centymetrów w obwodzie ciała – uciekła woda z organizmu przy suplementacji odwadniającej, i utrata pół kilograma z masy ciała, w tym samym czasie przyrost masy mięśniowej i podkręcony metabolizm , fakt trochę wzmocniłam mięśniekręgosłupa, zniknęły bóle nadgarstków, stawów skokowych wzmocniłam ręce i nogi ale migreny ,bóle kręgosłupa ,zadyszka, ogólne złe samopoczucie , senność ,chroniczne zmęczenie, rozkojarzenie niestety pozostało. Kazda kolejna dieta pozostawia po sobie ślad w postaci szczuplejszego portfela i wałki skóry ,które niestety nie mają chęci zniknąć , rozgoryczenie i niechęc przed kolejnym katowaniem organizmu . Napisała Pani bardzo mądry artykuł widzę ,że ma Pani wiedzę w tym kierunku bardzo proszę o informację,czy według Pani jest możliwość ułożenia planu żywieniowego aby po pierwsze przywrócić organizm do stanu w którym możliwe będzie jego normalne funkcjonowanie? i po drugie zredukować masę ciała? . pozdrawiam

  7. Jestem po dwóch operacjach usunięcia tarczycy, od 13 lat się leczę i przez ten czas żaden lekarz nie zalecił mi innych badań niż FT3 i FT4 ewentualnie TSH.
    Kiedy powiedziałam lekarzowi z tytułem „dr” że chcę schudnąć, powiedział, że będę wodę piła i będę tyła. Innej lekarce jak powiedziałam że właśnie jestem na diecie bezglutenowej, to się zaśmiała.
    Obecnie jestem pod opieką dietetyka, mam suplementację, zrobiłam badania, które powinnam zrobić dużo wcześniej, czuję się zdecydowanie lepiej i zaczynam powoli zrzucać kilogramy. Lekarze nie chcą kierować do dietetyka, bo chyba się boją że zabiorą oni im pracę.
    Bardzo podoba mi się Pani artykuł, bo potwierdza to co robię…

  8. Witam. Bardzo interesujący artykuł. Ja zmagam się z tarczycą wahającą- raz mam nadczynność raz niedoczynność, czasami jestem w normie. Jeden guzek jest ciepły, a drugi zimny. Czy tzn. że powinnam stosować diety do każdej z nich, a może jest jakaś jedna. Ja niestety przybieram na wadze.

  9. Witam Pania, Pani Karolino.’
    Chciałam Pani bardzo serdecznie podziękowac za prowadzenie tej stony, wpisy, odpowiedzi i wogole za ogromną pomoc. osobiscie coraz bardziej sie zagłebiam w naturalny styl zycia, byłam bardzo schorowana, juz nieco lepiej, ale daze do zdrowia. Jeszcze raz 100 krotne dzieki. Zgadzam sie z Pania na temat wszystkiego tego co Pani tu piszę. Pozdrawiam

  10. Ubolewam, ze jeszcze 10, 15 lat temu mało który lekarz zwracal uwagę na schorzenia tarczycy. Moja mama ma od dawna powazne problemy z tarczycą, niedoczynnosc, teraz unormowaną. Kiedyś dającą lękowe stany i zespol psychiczny jelita drazliwego. Nawet prof. gastroenterolog z Warynskiego zalecil antylękowy lek. Po co to bylo na zapas? Dopiero przypadkowa wizyta u endokrynologia spowodowala leczenie. Nie mowiono nic, nic 15, 20 lat temu tez o odpowiedniej diecie, m.in w chorobach tarczycy. Niestety Polska dopiero sie zbliża do rozwiniętych i mądrych krajów Europy w dziedzinie medycyny.

  11. Dzien dobry.Mam Graves- Basedowa od 15 lat , wyciecie czesci plata, dwa lata pozniej radiojod.Od tamtego czasu ogromne problemy z waga.Po przeszukaniu internetu- jestem na diecie bezglutwnowej i bezcukrowej.Lekarze nie dawali mi nigdy wielkich nadzieji na schudniecie.Ale od stycznia schudlam 4 kg.Dla mnie to duzy sukces…ale musze/ chce jeszcze troche…Czy moja dieta taka jak przy niedocYnnosci czy Hashimoto?Z gory dziekuje !

  12. Witam!
    Dziękuję za artykuł-wreszcie praca nt. niedoczynności tarczycy! Spotykam tylko informacje nt. diety w Hashimoto-AIP, itd. Już zaczęłam przechodzić na AIP-duże wyrzeczenie…
    A po drugie cieszę się bo nareszcie znalazłam informację, że wegetariańskie podejście też może mieć swoją rację bytu. Czy dobrze rozumiem? Trudno mi się włącza mięso-ale jakoś idzie. Bardzo dobrze czułam się na diecie bezmięsnej. Proszę o parę słów-czy rzeczywiście to możliwe żeby leczyć tarczycę bez diety opartej na mięsie?
    I jeszcze kwestia jodu. NIe wiem czy u mnie niedoczynność jest związana z jodu niedoborem. Czy powinnam najpierw to sprawdzić zanim zaczne przyjmować np. spirulinę. PRzyjmuję już tran.
    I czwarta kwestia-może przy dużo pytań-ale widzę, że ma Pani szerokie spojrzenie-i chcę skorzystać z Pani wiedzy. Co Pani myśli o tym, że 90% osób z niedoczynnością ma HAshimoto? Nie jest to dobra prognoza 🙁
    Więc naprawdę wyrazy wdzięczności.

  13. Przy niedoczynności tarczycy również można stosować dietę wegetariańską, ale z wyłączeniem strączków. W diecie powinno znaleźć się sporo jaj. Zachęcam jednak do umiarkowanego spożywania mięsa, gdyż takie podejście sprawdza się najczęściej w niedoczynności.
    Wg. mnie powinna Pani sprawdzić na jakim tle występuje niedoczynność ponieważ, gdy okaże się, że jest to niedoczynność na tle autoimmunologicznym, nie powinno się stosować spiruliny.
    Niestety to prawda – większość chorób niedoczynności tarczycy rozwija się na tle autoimmunologicznym co prowadzi do Hashimoto. Dlatego też przy niedoczynności najlepiej wykluczyć gluten, nabiał i strączki. Dodatkowo należy zadbać o jelita stosując probiotykoterapię.

    • Dziękuję bardzo Pani Karolino za jasną i konkretną odpowiedź. O to właśnie mi chodziło 🙂
      Czyli to znaczy, że jeśli mam prawidłowy obraz tarczycy i poziom trzech przeciwciał, które w Polsce się oznacza w normie, to MAM/BĘDĘ/MOGĘ mieć Hashimoto? Czy nauka jeszcze tego nie wie..
      I jeszcze Pani Karolino, a jak wynika z Pani doświadczenia: czy to jest tak, że sporadycznie np. raz czy dwa razy na miesiąc przy jakieś okazji mogę spożyć gluten-czy raczej jest to na tyle szkodliwe czy utrudniające leczenie, że nie powinnam?
      Poleca Pani probiotykoterapię-czy jakąś konkretną?
      Bardzo dziękuję z góry za odpowiedzi!

      • Hashimoto to choroba autoimmunologiczna, na którą składa się wiele czynników. Oprócz diety wpływa na nią również stres, tryb pracy, środowisko… Nie umiem odpowiedzieć Pani na pytanie, czy będzie miała Pani Hashimoto. Należy się regularnie badać, gdyż osoby z niedoczynnością są w większej grupie ryzyka.
        Oczywiście, raz na jakiś czas można jak najbardziej spożywać gluten (jeśli nie ma się stwierdzonej nietolerancji lub alergii), aby organizm całkowicie się nie odzwyczaił.
        Ja często polecam (i sama stosuję) probiotyki firmy Sanprobi. Na początek warto zacząć od jednego szczepu (Sanprobi IBS), później (po ok miesiącu) przejść na więcej szczepów np. Sanprobi Super Formula.

        Pozdrawiam!

  14. Szanowna Pani Karolino.
    Bardzo byłbym wdzięczny gdyby mogła Pani mi podpowiedzieć jak spożywać warzywa krzyżowe aby nie blokowały wchłaniania się jodu do tarczycy.Wiem,że można je poddać obróbce termicznej ale wtedy tracą one wszystkie witaminy i mikroelementy a na nich właśnie bardzo mi zależy.Chciałbym podziękować Pani za blog który Pani prowadzi i który mi bardzo dużo pomógł.
    Pozdrawiam
    Jacek

    • Bardzo dziękuję za miłe słowa!
      Jeśli chodzi o warzywa krzyżowe, najlepszą obórką termiczną będzie gotowanie na parze. Można również takie warzywa zblanszować, ale nie polecam robić tego często. Raczej najzdrowszą opcja będzie gotowanie na parze.

      Pozdrawiam:)

  15. Witam serdecznie Pani Karolino 🙂

    Z niedoczynnością tarczycy zmagam się od ok. 2 lat (a może i więcej, bo kilka lat chodziłam od drzwi do drzwi szukając przyczyn złego samopoczucia).
    Mam kilka pytań w związku z niedoczynnością tarczycy. Czy można jeść tatara, mięso mielone, chudy ser? I jak jest z mlekiem? Czy można dodać go, choć do gotowania kasz? Mam jeszcze pytanie co do gorącej czekolady. Czy można ją pić? P.S. Co proponuje Pani do jedzenia na zbliżające święta? Czy trzeba w tym czasie zrezygnować z wielu potraw. Nie chciałabym pozostać przy pustym stole. A idę w gościne i nie chciałabym wszystkiego odmawiać. W przeszłości jadłam praktycznie wszystko, ale obawiam się, że od tego roku wiele się zmieni. A już w moim żywiwniowym stylu życia nastąpiło tak wiele zmian, że nie chciałabym zrobić jakiegoś błędu.

    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam 🙂

      • Z tego co do tej pory dowiedziałam się od lekarza to niedoczynność tarczycy, nic innego nie usłyszałam. Ale z tego co wyczytałam z lekarzami w tej diagnozie trzeba uważać. Mam jeszcze dwa małe pytania. Czy mam zrezygnować z chleba, teraz jem razowy i czy mogę jeść płatki owsiane (tu też wiadomości są zbieżne)?.

        Pozdrawiam 🙂
        Kasia

  16. Duzo cennych uwag, dziekuje. Jedna tylko doprowadzila mnie do lez:” mieso zawiera prawie wsystkie skladniki odzywcze, potrzebne organizmowi” To ja polecam pani zywic sie tylko miesem przez jakies dwa tygodnie. ))) Nie bez przyczyny wszelkie diety zrowotne i oczyszczajace wykluczaja spozywanie zwlok zwierzecych. Miecho zakwasza organizm, jest ponadto nafaszerowane hormonami, antybiotykami i pestycydami, poziom ktorych jest o wiele wyzszy niz w roslinach z tego powodu, ze kumuluje sie w zwierzecym organizmie. Ale nie o tym chcialam tu mowic, a podzelic sie doswiadczeniem. Moja powazna niedoczynnosc tarczycy ustapila po zastosowanu 1. glodowki 12 dniowej (tylko woda) 2. unormowaniu snu (sam ie unomowal po glodowce) 3. aktywnosci fiz (5-6 km ziennie szybki marsz chodziarza lub 15-20km na roerz) 4. Joga matsyasana i swieca) 5. Smarowanie sie plynem Lugola 6. Wyeliminowanie stressu. 7. Odstawienie cukru, pszenicy, miecha, alkoholu i herbaty (fluor!), kawy nie pilam nigdy. 8. Picie lingzhi. Moze komus to tez pomoze… Nie zaczynajcie brac syntetyczne hormony, bo tarczyca wam calkiem siadzie…

  17. Mam stwierdzona niedoczynnosc tarczycy
    Od prawie roku borykam sie z problemami jelitowymi .wylluczenie cukrów i glutenu pomaga. Teraz widzę ze to sa sprawy ze sobą powiązane . Mam tez problemy z trądzikiem różowatym. Czy to jest tez powiązane z tarczyca i dieta? Próbuje sama dobie zorganizować dietę i leczenie ale nie jest to łatwe.
    Ostatnie lata tez miałam oely stres zawodowy i ciężka choroba taty potem jego smierć …to napewno nie pozostało bez wpływu. Czy moj trądzik ma powiązanie z tarczyca? Czy mizna to tez leczyć dieta?

  18. Pani.Karolino.
    Czy dieta w niedoczynnosci tarczycy spowodowanej.leczeniem radiojodem
    powinna byc inna niz przy Hashimoto?
    Bardzo mi zalezy na odpowiedzi..
    W.Szpitalu jak sie pytam o wskazowki dietetyczne dla chorych na GB po radiojodzie.to lekarze patrzą się na mnie jak na zielonego kota w.tym slawny profesor.
    Pozdrawiam.
    Monika

  19. Witam,
    czy dużym uszczerbkiem w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy będzie przeprowadzenie „diety” opartej na spożywaniu wyłącznie kaszy jaglanej przez 10 dni? Nadmienię, że mam usunięty płat tarczycy, biorę leki letrox 50 i TSH w normie.

  20. Witam, byłam wegetarianką (laktoovo..) przez 14 lat i w tym okresie wszystkie wyniki tarczycowe miałam prawidłowe, po 1 ciąży zaczęłam jeść mięso i teraz w 2 ciąży okazało się że mam podwyższone TSH 8,9 i przeciwciała anty-TPO. Mocno podejrzewam związek z dietą. Dziękuję za bardzo ciekawy i objaśniający temat niedoczynności tarczycy artykuł. Daje nadzieję, że uda się odejść od leków.

    • Kobiety bardzo często właśnie po ciąży diagnozują u siebie choroby tarczycy, ponieważ przed ciążą mogły już mieć predyspozycje albo nawet zaczątki choroby, ale tego nie zdiagnozowały (do pełnej diagnostyki robi się komplet badań, który nie jest rutynowo zlecany przez lekarza niestety). Stąd właśnie pojawienie się choroby po ciąży. Oczywiście nie u każdej Pani tak będzie, ale u większości tak to właśnie wygląda.

  21. Super !…Tak powinny wygladac porady lekarskie !…Przeczytalam jednym tchem i bardzo mnie podbudowaly wypowiedzi …sama zmagam sie z choroba tarczycy…przyjmuje Levothyroksyne a tyje od przyslowiowej wody…Bardzo wiele skorzystam i mnie to cieszy…Serdecznie dziekuje.

  22. Właśnie zauważyłam, że tworzy mi się wole. Lekarz rodzinny to zbagatelizował, nie chciał mi dać skierowania na badanie TSH, USG,mocznik. Zaniepokojona zrobiłam te badania prywatnie. USG tarczycy wykazało liczne guzki, nawet 10x12mm. Nie wiem co robić dalej, bo nie stać mnie na prywatne leczenie. Przypomniało mi się, że przecież jesteśmy ofiarami wybuchu w Czarnobylu. Byłam wtedy nauczycielką w Szkole Podstawowej w Moszczenicy. Dyrektorka zmusiła mnie do prac porządkowych obok szkoły ( choć byłam w wysoko zaawansowanej ciąży),ponieważ zbliżał się 1-maja, no i nauczycielka pracy-techniki była wyznaczana w tej szkole do takich robót z dziećmi. Wybuch elektrowni atomowej w Czarnobylu był nocą z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Właśnie przez tydzień po wybuchu, będąc przez całe dnie pod gołym niebem, nawdychałam się radioaktywnego jodu 131, cezu i nie wiem czego jeszcze.

Dodaj komentarz

Zobacz, co ostatnio napisałam

Chcesz dowiedzieć się jak kawa wpływa na zdrowie, jakich produktów używać w chorobie Hashimoto lub jakie są moje ulubione przepisy na śniadania białkowo tłuszczowe? Odpowiedzi na te i więcej pytań znajdziesz w artykułach na moim blogu.