Zadbaj o swoje jelita, bo tam zaczyna się zdrowie

Kiedyś była taka słynna reklama mówiąca, że „80% naszej odporności zaczyna się w jelitach”. Jest to prawda, bowiem zdecydowana większość naszej odporności bierze się właśnie z bakterii probiotycznych zasiedlających nasze jelita. Niestety współczesna dieta, pełna wysokoprzetworznych produktów, leki, antybiotyki, zanieczyszczenie wód i powietrza powoduje, że nasze jelita przeżywają rewolucję.

Utrzymaj jelita w  równowadze

Każdy człowiek ma w swoich jelitach więcej bakterii niż komórek w swoim ciele. Skoro mamy ich aż tak dużo, to muszą one spełniać jakąś funkcję w naszym organizmie. Jaką? Kiedy mikroby żyją w równowadze (mnożą się i produkują potrzebne nam związki), to zapewniają nam zdrowie. Stan prawidłowej mikroflory określa się jako eubioza. Wytwarzane są wtedy witaminy (K, B 12, B 9, H, B2, B5), mamy dobre trawienie i ochronę kosmków jelitowych. Dysbioza natomiast to niedobry dobrych bakterii, a przerost złych. Często występuje ona po kuracji antybiotykowej. Antybiotyki bowiem nie potrafią rozróżnić między tym, co jest dobre dla naszego organizmu, a co nie. Zabijają i dobre, i złe bakterie. Lista zaburzeń i chorób spowodowanych dysbiozą jest bardzo długa. Cierpimy wtedy m.in. na alergie i nietolerancje pokarmowe, problemy z układem trawiennym (wzdęcia, biegunki, zaparcia, refluks), stany zapalne skóry, obniżoną odporność: częste grypy, infekcje zatok i układu oddechowego. Dolega nam również syndrom przewlekłego zmęczenia, osłabienie pamięci i koncentracji, infekcje drożdżakowe, choroby autoimmunizacyjne, cukrzyca, stwardnienie rozsiane i problemy z psychiką: depresja, nerwica, czy nadpobudliwość.

Dlaczego choroby biorą się z jelit?

W naszych jelitach jest drugi mózg. Znajdują się tam takie same systemy nerwowe jak w mózgu, tylko że jest ich trochę mniej. Neurony te wysyłają bodźce do mózgu za każdym razem, kiedy mają jakiś problem. Mózg zarządza wtedy tymi jelitami, aby je naprawić. Jeżeli przez długie lata mamy problemy z jelitami, to mózg staję się obciążony i zaczynamy mieć problemy z koncentracją, pamięcią, złym samopoczuciem czy depresją.

Może się to wydawać abstrakcyjne: jak drugi mózg w jelitach? Ale teraz przypomnijcie sobie czy kiedykolwiek spotkała was taka sytuacja, kiedy czekaliście na jakiś ważny egzamin np. maturę? Czy przypadkiem nie było tak, że mieliście wręcz ściśnięty żołądek? Albo inna sytuacja – kiedy jesteśmy zakochani, odczuwamy przysłowiowe „motylki w brzuchu” i w zasadzie moglibyśmy żyć tylko miłością, bo nie czujemy głodu. To nic innego jak właśnie ścisła współpraca mózg – jelita.

Aby cieszyć się zdrowiem i dobrym samopoczuciem, musimy dbać o nasze jelita. Już Hipokrates żyjący 300 lat przed naszą erą wiedział, że wszystkie choroby zaczynają się w jelitach. Dziś od nowa uczymy się dać o nasze jelita. Jeżeli więc mamy jakiś problem, to zacznijmy właśnie od nich. W następnych artykułach opowiem Wam jak to zrobić.

Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz, że może się komuś przydać? Udostępnij go proszę na Facebooku!

Źródło:

  • Enders G.: Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała, wyd. Feeria, 2015.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *