Niebezpieczny trend: pieczenie na mące migdałowej, orzechowej czy z pestek

Zdrowe odżywianie stało się bardzo modne. Książki czy blogi kulinarne  prześcigają się w wymyślaniu coraz to ciekawszych przepisów. Ostatnio można zauważyć niebezpieczny trend czyli pieczenie na mące migdałowej czy innych pestkach lub orzechach. Problem w tym, że produkty te zawierają kwasy omega-6, które nie lubią obróbki termicznej.

W trakcie obróbki termicznej z użyciem jakiegokolwiek tłuszczu dochodzi (w większym lub mniejszym stopniu) do peroksydacji lipidów i utleniania się cholesterolu. Powstają również nitrozaminy czyli utlenione nienasycone kwasy tłuszczowe. Do nienasyconych kwasów tłuszczowych należą kwasy omega-3, omega-6 i omega-9, które są niestabilne termicznie.

Orzechy i pestki są przede wszystkim głównym źródłem kwasów omega-6, które w nadmiarze są bardzo niebezpieczne dla zdrowia (przyczyniają się m.in. do zaburzeń gospodarki hormonalnej, zwiększają się ryzyko nowotworów i odpowiadają za stany zapalne).

Pieczenie na mące migdałowej, orzechowej czy innych pestkowych powoduje, że kwasy omega-6 stają się pronowotworowe. Pod wpływem obróbki wytwarza się toksyczny akrylamid czy prozapalne eikozanoidy. Ponadto orzechy zawierają lektyny (substancje antyodżywcze) i mogą być już w jakiś sposób utlenione lub zniszczone. Mogą zawierać także aflatoksynę, która również jest związkiem pronowotworowym.

Unikajmy również pieczywa i innych wypieków z dodatkiem orzechów czy pestek. Orzechy i pestki należy jeść tylko i wyłącznie w postaci surowej. Jeżeli nie mamy dostępu do takich świeżo wyłuskanych, to warto je wcześniej namoczyć, aby pozbyć się kwasu fitynowego (więcej o kwasie fitynowym pisałam TUTAJ).

Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz, że może się komuś przydać? Udostępnij go proszę na Facebooku!  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *