FOOD BOOK sierpień

Sierpień to mój ulubiony miesiąc. Mam do niego sentyment chyba ze względu na to, że jest to miesiąc moich urodzin. Postanowiłam sobie, że do końca życia będę obchodzić urodziny. Nie imieniny, tylko urodziny. Dlaczego? Bo sierpień sprzyja wspólnym biesiadowaniom. I do tego te pyszne owoce i warzywa…. Sierpień to najpyszniejszy miesiąc! Wszystko smakuje słońcem!

Prawdziwa urodzinowa uczta! Tylko tort nie wyszedł, bo cały się rozpłynął:( :( Ale w smaku był naprawdę dobry :) Robiłam go z TEGO przepisu.

Sierpniowy długi weekend spędziliśmy w górach. Wybraliśmy Beskid Mały, aby uniknąć tłumów. Trasy są proste i krótkie, a cisza i spokój pozwalają na prawdziwy odpoczynek.

Nasz górski prowiant: chleb bezglutenowy z TEGO przepisu, klopsy z mielonej cielęciny z cebulką i pietruszką, kabanosy wieprzowe, kiszone ogórki, pomidorki koktajlowe i papryka.

Będąc w temacie chlebów bezglutenowych, to pyszny chlebek z komosy ryżowej znalazłam TUTAJ.

Domowe pomidorki od mojej mamy <3

Sierpniowe pomidory smakują najlepiej na świecie! Aby zachować ten smak, co roku robię domowy ketchup. Przepis znajdziecie TUTAJ.

Sierpień to także miesiąc ogórków! Najbardziej smakują mi małosolne, które kiszą się maksymalnie 4 dni. PYCHA! A o zaletach kiszonych ogórków przeczytacie TUTAJ.

Są i kurki <3 Robię z nich jajecznicę, sos i zupę. Od kilku dni towarzyszą mi prawie codziennie!

Ostatnimi czasy bardzo często pytaliście się mnie, jak robię takiego puszystego omleta. Swój sekret zdradziłam w TYM przepisie.

Uwielbiam czekolady tej firmy! Maja świetny skład i są naprawdę pyszne!

Będąc w temacie słodkości, zdradzę Wam przepis na najprostszy i najpyszniejszy deser na świecie! Potrzebujemy:

  • 1 mango
  • garść wiórek kokosowych
  • garść borówek (opcjonalnie)

Mango obieramy ze skórki i oddzielamy od pestki. Miąższ blendujemy z wiórkami kokosowymi i podajemy z owocami np. z borówkami. PYCHA!

Na jedną z rodzinnych imprez zrobiłam też przepyszne kokosanki z TEGO przepisu. Są naprawdę proste!

Przejażdżki rowerowe i sierpniowe zachody słońca <3

Na koniec chciałabym Wam polecieć świetne miejsce z przepysznymi śniadaniami (i nie tylko!). ALCHEMIA od kuchni znajduje się na krakowskim Kazimierzu. W menu jest sporo klasyków, takich jak jajecznica czy owsianka, ale są też ciekawsze pozycje takie jak np. chrupiący placek ziemniaczany z kiełbasą chorizo, szpinakiem, jajkami w koszulce, sosem holenderskim i szczypiorkiem (to mój faworyt!), jajka florentyńskie podawane na tostach z tradycyjnego krakowskiego pieczywa, English breakfast czy domowa granola z musem owocowym i jogurtem organicznym. Będąc w tym miejscu koniecznie spróbujcie również soku z mango prosto z Filipin! Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *