Ferrytyna – najważniejszy parametr żelaza

Badanie poziomu żelaza to jedno z podstawowych badań profilaktycznych, jakie każdy z nas powinien robić. Lekarze często sprawdzają hemoglobinę, hematokryt, żelazo i czerwone krwinki, ale zapominają o jednym bardzo ważnym parametrze – ferrytynie.

FERRYTYNA to białko obecne we wszystkich komórkach naszego organizmu, które magazynuje zapasy żelaza, utrzymując je w dostępnej i nieszkodliwej formie.  Jest bardzo istotnym parametrem w diagnostyce anemii, ponieważ często zdarza się, że mając wszystkie parametry w normie, dopiero zbadanie poziomu ferrytyny pokazuje się, że poziom żelaza jest zbyt niski. A kiedy mamy we krwi za mało żelaza, organizm „odbiera” je zazwyczaj mniej ważnym procesom fizjologicznym, takim jak np. wzrost włosów. Badanie poziomu ferrytyny jest więc najlepszym sposobem na poznanie, jaki jest poziom żelaza w organizmie.

Gospodarka żelazowa

Żelazo jest niezbędne do transportu tlenu w naszym organizmie. Bierze również udział we wzroście i różnicowaniu komórek. Jest przyswajane głównie w górnym odcinku jelita cienkiego, czyli w dwunastnicy. Z różnych powodów (np. uszkodzona śluzówka jelita, uszkodzone lub wadliwie działające kosmki jelitowe, niedostatek dobrych bakterii jelitowych) możemy mieć zaburzenia we wchłanianiu z przewodu pokarmowego i wtedy żelazo po prostu nie dostaje się do naszego krwiobiegu.  Na poziom żelaza ma również wpływ nasza dieta. Na przykład taniny zawarte w herbacie i kawie, białko jaja kurzego czy fityniany  obecne w orzechach i roślinach strączkowych mogą hamować przyswajanie tego ważnego mikroelementu. Warto więc zachować co najmniej godzinny odstęp między ich przyjmowaniem a spożyciem pokarmów bogatych w żelazo.

Żelazo jest najlepiej wchłaniane w środowisku kwaśnym. Spożywanie leków obniżających kwasowość żołądka i preparatów wapnia w czasie posiłków może spowodować upośledzone wchłanianie żelaza z pokarmów i suplementów. Niedobory żelaza prowadzą z kolei do ograniczenia transportu tlenu do komórek, co objawia się m.in. zmęczeniem, zaburzeniem koncentracji czy obniżeniem sprawności układu immunologicznego. Niedobór żelaza jest również jedną z przyczyn anemii.

Ferrytyna z kolei jest proteiną odpowiedzialną za magazynowanie żelaza w ustroju, a jej obecność jest niezbędna przy  transporcie do jądra komórkowego i utylizacji hormonu T3. Niedobór ferrytyny jest główną przyczyną utraty włosów u kobiet w okresie premenopauzy, a także u osób z Hashimoto, pomimo unormowanego poziomu hormonów. Charakteryzuje się wypadaniem włosów w czasie mycia czy czesania i doprowadza do ogólnego rozrzedzenia włosów, bez powstawania miejsc plackowatego łysienia.

Ryzyko niedoboru żelaza i ferrytyny zwiększają również obfite miesiączki i ciąża, podczas której występuje wyższe zapotrzebowanie na żelazo. W ciągu każdej miesiączki kobieta traci około 10-15 mg żelaza, a w czasie ciąży utrata wynosi nawet  600-1000 mg.

Zatem osoby, które chorują na Hasimoto, biorą leki hamujące wydzielanie kwasów żołądkowych lub inhibitory pompy protonowej, którym garściami wypadają włosy, a także kobiety, które mają obfite miesiączki, są w ciąży lub w okresie powinny zbadać poziom ferrytyny.

Norma ferrytyny jest inna dla mężczyzn i kobiet. Wartości prawidłowe to odpowiednio:

  • dla mężczyzn – 12-300 ng/ml
  • dla kobiet – 12-150 ng/ml.

Aby powstrzymać wypadanie włosów, ferrytyna powinna być na poziomie co najmniej 40ng/ml, żeby zaś włosy zaczęły odrastać, powinna osiągnąć poziom przynajmniej 70ng/ml. Dla osób chorych na tarczycę optymalny poziom ferrytyny to 90-110ng/ml.

Jak podwyższyć poziom ferrytyny?

Przede wszystkim trzeba mieć dobrze zakwaszony żołądek. Do diety warto włączyć wodę z cytryną (więcej na jej temat znajdziecie w TYM artykule) lub wodę z octem jabłkowym.  Na wchłanialność żelaza wpływa również witamina C. Gdy mamy jej za mało w diecie, warto rozważyć jej suplementację (w tabletkach lub formie naturalnej np. w postaci aceroli lub dzikiej róży).

Aby przywrócić właściwy poziom żelaza i ferrytyny, polecam włączyć do diety wątróbkę – najlepiej dwa razy w tygodniu po 100g i wołowinę – nawet kilka razy w tygodniu. Świetną kombinacją będzie porcja bogatego w żelazo czerwonego mięsa i brokuły. Pomocne może być również stosowanie betainy z pepsyną, ale nie róbcie tego na własną rękę.

Będąc w temacie żelaza, należy również przypomnieć, że żelazo występuje w dwóch postaciach:

  • hemowej – jest najlepiej wchłaniana i można ją znaleźć głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego (wątróbka, mięso czerwone i ewentualnie mięso z indyka).
  • niehemowej – występuje w produktach roślinnych, takich jak orzechy, fasola i szpinak i jest słabo przyswajalna przez organizm.

Jeśli przyjmujecie gotowe preparaty uzupełniające niedobory żelaza, to miejcie na uwadze, że większość z nich zawiera postać niehemową, czyli słabo przyswajalną. Najłatwiejszym i najbezpieczniejszym sposobem jest przyjmowanie żelaza z odpowiednio zbilansowanej i bogatej w podroby diety.

Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz, że może się komuś przydać? Udostępnij go proszę na Facebooku!

Źródło:

  • Wentz I.: „Zapalenie tarczycy Hashimoto”, 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *