Całkiem zdrowe zakupy, czyli kilka pewniaków ze sklepowych półek #2

Całkiem zdrowe zakupy to nie lada wyzwanie. Mimo ogromnego wyboru, ciężko jest znaleźć zdrowe i pełnowartościowe produkty, które nie zawierają chemii. Poprzednią listę sklepowych pewniaków możecie znaleźć TUTAJ. Dzisiaj pokażę Wam kolejne zdrowe produkty, po które może sięgnąć każdy z nas.

Kiełbasa swojska pilzneńska, TESCO finest

Produkt ten został wpisany na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jak podaje producent, kiełbasa wędzona jest dymem z drewna olchowego. W skaldzie znajdziemy: mięso wieprzowe, tłuszcz wieprzowy, sól, przyprawy, czosnek i cukier. Osłonka natomiast wykonana jest z naturalnego jelita wieprzowego. Polecam!

Parówki z Bobrownik, Nik-Pol

Uwielbiam parówki i nie wstydzę się tego mówić. Ważne, żeby wybrać takie z dobrym składem. Poniższe mają w składzie: mięso wieprzowe, przyprawy naturalne, sól, syrop klonowy i substancję konserwującą: azotyn sodu. Całkiem nieźle!

 

Rodzynki królewskie, Makar

Rodzynki bez zbędnych konserwantów .

Mleko kokosowe, Real Thai

To chyba najlepsze mleko jakie można spotkać w sklepach. Nawet mleko z Rossmanna może się do niego schować. W swoim składzie zawiera aż 85% ekstraktu kokosowego i tylko 15% wody.

Baton Dobra Kaloria

To jedne z moich ulubionych batonów. Są tanie i naprawdę dobre! Jak podaje producent, batony te to 100% natury, 85% owoców i 0% dodatku cukru. Czy można chcieć czegoś więcej?

Amarantuski sezamowe, Złote chwile

Ekologiczne ciasteczka bez mąki, cukru, jaj i tłuszczu. Ich podstawą jest amarantus zmieszany z melasą. Ponadto warto podkreślić, że jest to produkt polski, a składniki pochodzą z ekologicznych upraw. Pycha!

 

Więcej postów z tej serii:

 

Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz, że może się komuś przydać? Udostępnij go proszę na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *