Co jeść, by pozbyć się objawów HASHIMOTO? – recenzja nowej książki Izabelli Wentz

Czytając tę książkę miałam ochotę od razu pójść do kuchni i zacząć gotować. Dodatkowo fakt, że każdy przepis jest skomponowany ze zdrowych składników dobrze wpływających na tarczycę jest jeszcze większą motywacją na podjęcie kulinarnych eksperymentów. „Co jeść, by pozbyć się objawów Hashimoto” to nowa książka Izabelli Wentz, która nieco odbiega od poprzednich książek. To przede wszystkim książka kucharska z licznymi poradami jak gotować zdrowo, szybko i tanio.

Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza część to krótki poradnik, który w prosty sposób  opisuje zarówno chorobę, jej objawy, diagnostykę jak i sposoby postępowania z chorobą. To takie krótkie streszczenie poprzednich dwóch książek autorki z naciskiem na rolę odżywiania i suplementacji. Właśnie, suplementacji. Autorka szczegółowo opisuję suplementację poszczególnych witamin i minerałów, jednak nie traktujcie tego dosłownie, ponieważ moim zdaniem KAŻDA suplementacja powinna być dobrana INDYWIDUALNIE. Niech te informacje tylko nakreślą Wam wagę i rolę suplementacji w chorobie Hashimoto, ale nie bierzcie suplementów na własną rękę. Tym powinien zająć się wykwalifikowany dietetyk. W książce autorka promuje swoją markę suplementów, Rootcology, które niestety w Polsce są niedostępne. I również tutaj apeluję, aby nie szukać zamienników na własną rękę, bo można sobie zaszkodzić. Tym także powinien zająć się dietetyk.

W książce bardzo podobają mi się praktyczne rady dotyczące organizacji kuchni i gotowania. Autorka opisuje m.in. różne sprzęty kuchenne, które ułatwią nam gotowanie. Znajdziemy tu również informacje o tym, jak wybierać składniki wysokiej jakości i jak sprawnie robić zakupy.

Druga część książki to przepisy. Autorka podkreśla, że nie jest zawodowym kucharzem, ale uwielbia gotować, dlatego znajdziemy tu naprawdę proste i niewymagające długich przygotowań potrawy. Przepisy podzielone są na 7 kategorii: przepisy podstawowe, koktajle i napoje, zupy i gulasze, sałatki, dania główne (mój ulubiony rozdział!), dodatki i przekąski oraz słodycze. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ja na początek skusiłam się na pyszny rosół z wolnowaru i za radą autorki część bulionu zmroziłam w szklanych słoikach jako baza do innych zup.

Podsumowując, najnowsza książka Izabelli Wentz pt. „Co jeść, by pozbyć się objawów Hashimoto” zawiera najbardziej przystępne informacje spośród wszystkich trzech pozycji. Jak sama autorka podkreśla, została bowiem napisana dla osób, które dopiero zaczynają swoją walkę z chorobą i potrzebują konkretnych narzędzi i przepisów. Dwie poprzednie książki zachęcają bardziej do szukania przyczyn choroby i analizowania samego siebie, no co nie każdy ma siłę lub ochotę. Nie mniej jednak zachęcam Was do przeczytania mojej recenzji poprzedniej książki autorki tj. HASHIMOTO. Jak w 90 dni pozbyć się objawów choroby.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *