Wafle ryżowe i chrupkie pieczywo – zdrowe czy jednak nie?

Pieczywo w supermarketach jest coraz gorszej jakości. Nierzadko okazuje się, że jest to głęboko mrożony produkt nafaszerowany ogromną liczbą konserwantów (więcej na ten temat przeczytacie TU). Czy alternatywą dla takiego chleba będzie w takim razie chrupkie pieczywo lub wafle ryżowe? W dzisiejszym artykule przyjrzę się liście ich składników i spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście warto porzucić dla nich tradycyjne pieczywo.

night-rice-rice-cakes

Chrupkie pieczywo w powszechnej opinii uchodzi za dietetyczne i zdrowe, a to dlatego, że najczęściej nie zwiera konserwantów. Jego zaletą jest również to, że nie czerstwieje i pozostaje długo świeże. W skład takiego chrupkiego chleba nie powinno wchodzić nic poza odpowiednią mąka, wodą, olejem i ewentualne ziarnami. Niestety nie zawsze tak jest. Im więcej składników danego produktu, tym gorzej dla naszego zdrowia. Unikajmy takich dodatków jak kaszka kukurydziana, ekstrakt słodowy, substancja spulchniająca, sztuczne barwniki, wodorowęglan sodu czy też cukier. Świadczą o wysokim stopniu przetworzenia produktu, wysokim indeksie glikemicznym i stosunkowo niskiej  zawartości błonnika. Lista składników chrupkiego pieczywa powinna być krótka i treściwa. Akceptowana jest pełnoziarnista mąka żytnia, otręby pszenne, nasiona sezamu, płatki owsiane, kiełki pszenicy i ewentualnie sól. Takie pieczywo jest niskokaloryczne (jedna kromka to  ok. 30 kcal), ale niestety ciężej jest się nim nasycić, przez co zjadamy go więcej. Dlatego należy uważać i nie przesadzać z jego ilością!

Wafle ryżowe leżą zwykle na tej samej półce co chrupkie pieczywo. Wprawdzie składają się prawie wyłącznie z ryżu, ale ryż ten został wysoko przetworzony, przez co prawie całkowicie pozbawiono go błonnika (100 g zawiera tylko 3-5g błonnika). Co za tym idzie posiadają wysoki indeks glikemiczny, który powoduje gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi, a następnie szybki jego spadek, przez co szybko jesteśmy głodni. Nie są więc wskazane dla osób chorych na cukrzycę, a także dla tych, którzy mają nadwagę i chcą schudnąć. Z kolei zaletą wafli ryżowych jest to, że są bezglutenowe i mogą być spożywane przez chorych na celiakię. Ale uwaga! Tylko wafle ryżowe, które są oznaczone jako produkt bezglutenowy (przekreślony kłos) będą bezpieczne. W innych niestety może znaleźć się domieszka glutenu.

Wafle ryżowe wypieka się z ryżu białego lub brązowego. Najlepiej jeść wafle z ryżu brązowego, naturalne, bez żadnych dodatków – znajdziemy w nich błonnik, niacynę, magnez, cynk, miedź i sporą dawkę manganu. Ale im więcej opcji smakowych w waflach, tym więcej w nich dodatków i tym gorzej  dla naszego zdrowia. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, iż proces, w przebiegu którego otrzymywane są wafle ryżowe (ekstruzja) choć poprawia strawność produktu, doprowadza również do pewnych strat jednego z niezbędnych aminokwasów – lizyny, co umniejsza wartość odżywczą zawartego w waflach białka. Dodatkowo podczas tego procesu powstaje niezdrowy akrylamid.

Podsumowując, chrupkie pieczywo i wafle ryżowe nie są ani tak zdrowym i wartościowym produktem jak sugerują opisy reklamowe pojawiające się w kolorowej prasie, ani też nie są tak złe i niskojakościowe jak mogłyby sugerować niektóre poradniki żywieniowe. W ich przypadku nie wolno zapominać o jednej podstawowej rzeczy – są to wysoko przetworzone produkty, które zawsze będą zawierać mniej składników odżywczych i dlatego nie powinny być podstawą naszej diety. Od czasu do czasu, w dobrze zbilansowanej diecie spokojnie może sięgać po tego typu produkty (np. gdy braknie nam czasu na przygotowanie zdrowego posiłku), o ile nie stanowią podstawowego czy jedynego źródła węglowodanów i nie są spożywane w przesadnych ilościach. Warto także zwracać uwagę na etykiety – im krótsza lista składników, tym lepiej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *