Moje skuteczne sposoby na wzmocnienie odporności przed zimą

„Winter is coming” . Widzowie Gry o Tron doskonale wiedzą o co mi chodzi. Ale nie trzeba być fanem tego serialu, aby wiedzieć, że nadchodzi zima i należy się do niej przygotować. Bowiem pierwsze chłody, to idealny moment, by przestawić się na inny rodzaj pożywienia i zacząć ogrzewać organizm. To także idealny czas, aby w sposób szczególny wzmocnić organizm przez infekcjami, których trudno jest przecież uniknąć, gdy codziennie spotykamy się z licznymi wirusami. Wiele osób pytało mnie jak przygotować się do zimy i co jeść, aby nie chorować. Dziś odpowiem Wam na to pytanie!

  1. Zamień ryż na kaszę jaglaną

Działa antywirusowo, wysusza śluz i odkwasza organizm. Na potrzeby walki z przeziębieniem interesują nas głównie dwie pierwsze właściwości. Kasza sprawia, że to, co się nam już naprodukowało (śluz) zasycha i znika. Jest to super ważne, bo nie będziemy smarkać w nieskończoność :).

  1. Pokochaj imbir

Jestem ogromną fanką imbiru! Ma cudowne właściwości rozgrzewające, działa antybakteryjnie, antywirusowo oraz przeciwzapalnie, dlatego koniecznie trzeba go mieć teraz w kuchni! Na początku swojego blogowania poświęciłam mu cały wpis – chętnych odsyłam TUTAJ. Jak przyjmować imbir? Albo możemy przygotować sobie herbatkę imbirową (przepis TUTAJ) albo zjadać na surowo. Wiem, pewnie wydaje się Wam to niemożliwe, ale ja już po kilku próbach byłam w stanie go zgryźć i połknąć. To najlepszy sposób na natychmiastowe pozbycie się bólu gardła! Sprawdziłam – działa!

  1. Zaufaj pszczołom

Miód ma niesamowite właściwości wzmacniające oraz świetnie sprawdza się przy stanach zapalnych górnych dróg oddechowych. Najlepiej zalać go wieczorem letnią wodą (1 łyżka miodu na 3/4 szklanki letniej wody), wymieszać i odstawić na całą noc. Rano dolewamy tylko ciepłą wodę i pijemy. Taki miód, który rozpuszczał się w wodzie przez całą noc ma aż od 6 do 230 razy więcej dobrze przyswajalnych składników odżywczych i wzmacniających niż miód zjedzony prosto ze słoika! Do napoju można również sok wyciśnięty z cytryny. Dla sceptyków dodam również, że miód wcale nie jest taki kaloryczny. Tylko woda z miodem pita na zimno powoduje, ze przybieramy na wadze. Ciepła wypłukuje tłuszcz z organizmu i odchudza!

  1. Uwierz w czosnek

Gdy tylko zauważysz, że „coś cię łapie”, natychmiast wspomóż się czosnkiem, bo od lat wiadomo, że ma on unikalne właściwości naturalnego antybiotyku. Możesz go spożywać na przykład w formie dressingu lub lekko podsmażyć (nie straci swoich właściwości) i zjeść na kanapce. Pycha!

  1. Zaprzyjaźnij się z cebulą

Jest tania i baaaardzo zdrowa! Sekret tkwi w jej magicznym składniku – kwercetynie, która ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające. Najciekawsze jest to, że cebula podczas obróbki termicznej nie traci swoich właściwości. Więc spokojnie można ją lekko podsmażyć, aby pozbyć się ostrego smaku.

  1. Jedz ostro!

Ostre przyprawy działają najlepiej na śluz oskrzelowy. Główny mechanizm ich działania polega na zwiększaniu wydzielania płynów w drogach oddechowych, co powoduje rozrzedzenie śluzu i łatwiejsze jego wydalanie. Ponadto chili i inni jej „bracia” wspaniale rozgrzewają nasz organizm i ponoszą odporność.

  1. Przerzuć się na rosół z kury

Rosół z kury to najcudowniejsza zupa! Nie będę rozpisywała się na temat jej właściwości, bo wszystko opisałam w TYM artykule. Jednym słowem – bez rosołu nie poradzimy sobie w walce z chorobami.

  1. Jedz kiszonki

Mają w sobie bogactwo składników, przede wszystkim witaminy C. Kapusta czy ogórki są doskonałym dodatkiem do dań. Można również pić sam sok. Więcej na temat  kiszonek przeczytacie TU.

  1. Suplementuj się

W obecnych czasach, kiedy pożywienie nie jest w stanie dostarczyć nam odpowiednią dawkę witamin i minerałów, suplementacja jest praktycznie niezbędna. Ja zaprzyjaźniłam się z witaminą C i D. Tę pierwszą kupuje jako askorbinian sodu lub kwas askorbinowy i przyrządzam z niego napar: do jednej szklanki letniej wody wrzucam łyżeczkę kwasu, dodaje imbir, miód i domowy sok owocowy np. malinowy. Wypijam przez rurkę, aby nie podrażnić szkliwa zębów. Natomiast witaminę D stosuje w formie kropli (ok. 4 krople dziennie) podczas posiłku. W okresie jesienno – zimowym jesteśmy szczególnie podatni na brak światła słonecznego, które jest najlepszym źródłem tej witaminy. A jest ona kluczowa do budowy naszej odporności i poprawy naszego nastroju!

Źródła:

  • Jean Carper „Żywnośc twój cudowny lek”
  • Jerzy Zięba „Ukryte terapie. Czego Ci lekarz nie powie”
  • Blog Agnieszki Maciąg – http://agnieszkamaciag.pl/jak-pokonac-infekcje-i-choroby/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *