Jak przetrwać święta gdy jesteś na diecie

Święta to najpiękniejszy czas w roku. Spotkania z najbliższymi, radość, dobre słowa, prezenty i jedzenie. Duuużo pysznego jedzenia. Najlepszy na świecie barszcz babci, pierogi mamy, pyszny serniczek cioci… a Ty jesteś w trakcie diety. Ja już słyszę słowa moich bliskich: „Ale jak to nie zjesz? Przecież święta są tylko raz w roku!”, „No zjeeedz, po jednym kawałku nic ci się nie stanie!”. Co zrobić, aby te miłe chwile nie zamieniły się w świąteczne koszmar?  Oto kilka rad!

jak przetrwac swieta

Przed świętami

Jeśli jesteś na diecie eliminacyjnej to koniecznie przygotuj swoje świąteczne potrawy bez produktów alergizujących. Ściągnij mój poradnik pt. Całkiem zdrowe przepisy na święta bez glutenu, nabiału, cukru oraz jaj i ciesz się tradycyjnymi potrawami wigilijnymi, ale w zdrowszej wersji!

Przed Wigilią

Rano zjedz porządne śniadanie białkowo – tłuszczowe. Najlepiej jak największe np. jajecznicę. Takie śniadanie sprawi, że długo będziemy syci i nie rzucimy się na świąteczne potrawy jak głodomory :).

Ponadto, na pół godziny przed wieczerzą,  wypij szklankę ciepłej  wody z łyżką octu jabłkowego. To pobudzi trawienie oraz pracę wątroby, dzięki czemu nie będziemy mieli problemów z ciężkostrawnym jedzeniem.

W trakcie Wigilii

Nie przejadaj się! Naprawdę nie musisz zjeść całego talerza kapusty z grochem lub 10 pierogów. Przecież święta to nie tylko Wigilia. To także Boże Narodzenie i drugi dzień świąt. Kosztowanie świątecznych smakołyków rozłóż więc na trzy dni.

Po Wigilii

Po posiłku wypij zieloną herbatę, letnią wodę z cytryną (o właściwościach wody z cytryną przeczytasz TU),  kompot z suszu lub siemię lniane. Te napoje pomagają w trawieniu. Szczególnie siemię lniane, które jest wspaniałym ratunkiem, gdy najesz się pierogów z kapustą, które do lekkostrawnych nie należą.

Wieczór wigilijny to absolutnie nie jest pora na słodkości. Placki, pierniczki czy inne desery zostaw na kolejne dni świąt. Są bombą kaloryczną, a zawarty w nich cukier zaburzy proces trawienia wigilijnych potraw, bo hamuje wydzielanie soków żołądkowych.

Przed snem wypij herbatę z  melisy, która uspokoi wątrobę i pomoże Ci zasnąć.

W święta

Każdy kolejny dzień świąt zacznij od szklanki ciepłej wody z łyżką octu jabłkowego lub sokiem z połowy cytryny.

Rusz się! Spacer na świeżym powietrzu to najlepsze co możesz zrobić dla swojego organizmu! W domu też nie siedź cały czas za stołem. Pomagaj przynosić potrawy, wynoś talerze lub zmywaj naczynia. Gdy Ty się ruszasz, ruszają się Twoje jelita. A jak się ruszają jelita, to lepiej trawisz :).

Ogranicz węglowodany do minimum. W święta zjadamy więcej kalorii, niż będąc na diecie, dlatego wyrzuć ze świątecznych potraw zbędne węglowodany. Unikaj chleba, ziemniaków, klusek czy ryżu.

Potrawy odgrzewaj na parze. To najzdrowszy sposób obróbki termicznej. Jeśli musisz smażyć, to rób to na oleju kokosowym lub maśle klarowanym (po masło możesz sięgać, jeśli nie jesteś na diecie bezlaktozowej ). Zdrowe tłuszcze dają dłuższe uczucie sytości i hamują nagły wyrzut insuliny do krwi, dzięki czemu nie rzucimy się na słodkości J.

Nie popijaj jedzenia! To rozcieńcza enzymy trawienne i neutralizuje pH, dzięki czemu pokarm dłużej zalega w żołądku i powoduje nieprzyjemne wzdęcia (więcej na ten temat przeczytacie TU).

Bądź asertywny. Nie jest łatwo być na diecie, gdy wszyscy w około jedzą bez umiaru. Ale pamiętaj, że Ty masz cel –poprawę zdrowia lub poprawę sylwetki – dlatego nie pozwól, aby ktoś na mówił Ci do czegoś, czego w gruncie rzeczy nie chcesz.

I na koniec jeszcze jedno – UŚMIECHAJ SIĘ! Jesteś na diecie, więc będą Ci dogryzać. Najgorsze co możesz zrobić to się nadąsać i siedzieć przy stole ze skwaszoną miną. Wykorzystaj sytuację i opowiedz o tym jak przebiega Twoja dieta, na czym musisz się skupić i jak to robisz. Gwarantuje, że zaciekawisz tym swoją rodzinę. U mnie temat diety poruszamy przy każdych rodzinnych spotkaniach. Na początku wszyscy się dziwią jak mogę wytrzymać na diecie eliminacyjnej (bez glutenu, nabiału i strączków). Później zadają pytania i słuchają z zainteresowaniem. Na koniec dają mi spokój i nie męczą mnie, gdy nie chcę zjeść kolejnej porcji sałatki :).

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wytrwałości w dążeniu do celu, nieustającej motywacji i sukcesów w  Waszej dietetycznej przygodzie oraz Całkiem Zdrowych Świąt!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *