5 produktów, na które powinni uważać alergicy

Czasami układ pokarmowy traktuje jedzenie jak wirusa. Wówczas organizm zaczyna z nim walczyć, co może objawić się różnymi dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, problemami skórnymi, zaburzeniem nastroju czy bólami głowy. Niestety współczesna medycyna nadal nie do końca potrafi dokładnie  odpowiedzieć na pytanie, dlaczego niektóre pokarmy  powodują reakcje alergiczne, a inne nie. Istnieje jednak 5 produktów, na które powinni uważać alergicy, gdyż mogą nasilać objawy choroby.

1.Mleko i nabiał

Obecnie mamy dostęp do bezwartościowego mleka, które jest wytwarzane z przemysłowo hodowlanych krów. Dają one bezwartościowe mleko, które nie ma żadnych wartości odżywczych, a jego skład jest niewłaściwy. Największym problemem jest nietolerancja laktozy – cukru mlecznego. U wielu ludzi powoduje ona bolesne wzdęcia, zaparcia, biegunki czy zespół jelita drażliwego. Ciekawostką jest to, że  surowe mleko, prosto od krowy nie powinno sprawiać kłopotu, ponieważ zawiera enzymy pomagające w trawieniu laktozy. Problem występuje z mlekiem pasteryzowanym i UHT, gdzie te enzymy są nieaktywne lub zniszczone. Organizm nie potrafi ich sam wytwarzać, przez co pojawiają się kłopoty trawienne. Ponadto mleko zawiera obce białko – kazeinę, która może powodować katar i poranne odchrząkiwanie. Picie dużych ilości mleka wiąże się również z występowaniem chorób autoimmunizacyjnych takich jak Hashimoto, atopowe zapalenie skóry czy reumatoidalne zapalenie stawów. Więcej na ten temat pisałam w TYM artykule. Warto rozważyć całkowitą rezygnację z mleka i innych produktów nabiałowych, gdyż przynoszą one więcej szkód niż korzyści zdrowotnych.

2.Pszenica

Pszenica jest obecnie jednym z najbardziej modyfikowanych zbóż i nie przypomina tego, którym żywili się nasi przodkowie. Zawiera substancje antyodżywcze takie jak np. kwas fitynowy, który blokuje przyswajanie minerałów (wapń, żelazo, magnez i inne), lektyny drażniące jelito i nasilające autoimmunologię oraz gluten powodujący rozszczelnienie jelit. Ponadto produkty pszenne mają wysoki indeks glikemiczny i wbrew obiegowej opinii są ciężkostrawne. Wyeliminowanie pszenicy z jadłospisu spowoduje odczuwalne korzyści. Przede wszystkim zniknie typowy pszenny brzuch – wzdęty, z charakterystyczną dolną oponką. Znikną również napady głodu i pojawiająca się po posiłkach senność. Nie będziemy mieli również ochoty na słodkie, niezdrowe przekąski, ponieważ wyreguluje się poziom glukozy i insuliny.

Uwaga! Nie namawiam tutaj do wykluczenia całkowicie glutenu, tylko do jego najgorszej postaci – pszenicy.

3.Soja i jej przetwory

Promowana przez weganów i wegetarianów jako alternatywa dla białka pochodzenia zwierzęcego kojarzy się ze zdrowym jedzeniem. Niestety współcześnie soja należy do najbardziej zmodyfikowanych pokarmów na świecie. Przetwarzanie soi powoduje tworzenie się wielu toksycznych substancji takich jak np. nitrozaminy, które mają działanie rakotwórcze. Ponadto soja zawiera fitoestrogeny, czyli roślinne estrogeny, które zachowują się jak naturalne hormony w naszym ciele.  Badania wskazują, że produkty sojowe mogą być problematyczne dla dzieci, kobiet w ciąży i większości osób z nierównowagą hormonalną. Soja wpływa również  na nasz układ endokrynologiczny i wg badań może przyczyniać się do rozwoju raka piersi czy obniżania ilości testosteronu u mężczyzn. Należy do pokarmów wolotwórczych. Zawarte w niej izoflawony hamują aktywność peroksydazy tarczycowej, która uczestniczy w produkcji hormonów tarczycy. Niestety bardzo trudno wykluczyć soję z naszej diety, bowiem dodawana jest do różnych produktów, takich jak: ciastka, chleb, krakersy czy płatki zbożowe. Dlatego w przypadku alergii na ten składnik, szczególnie istotne jest czytanie wszelkich opakowań.

4.Rośliny strączkowe

Wiele osób ma problem z trawieniem fasoli, soczewicy czy nawet orzechów arachidowych. Inni z kolei po zjedzeniu roślin strączkowych dostają migreny. A już na pewno większość z nas kojarzy np. fasolę z dolegliwościami pokarmowymi takimi jak wzdęcia czy gazy. Problem stanowią lektyny, które są toksynami wytwarzanymi przez rośliny jako obrona przed zjadającymi je zwierzętami. Działają one pro-zapalnie i mogą uszkadzać śluzówkę jelita. Ponadto,  rośliny strączkowe zawierają sporo kwasu fitynowego, którego nie potrafimy strawić. Dieta bogata w kwas fitynowy powoduje niedobry minerałów, które są fizycznie blokowane i nie mogą zostać wchłonięte. Dotyczy to zwłaszcza wapnia, cynku i magnezu. Ponadto kwas fitynowy zakłóca funkcje enzymów takich jak pepsyna, trypsyna czy amylaza, co utrudnia trawienie białka i skrobi.

Biorąc pod uwagę, że rośliny strączkowe mogą podrażniać wyściółkę jelit, doprowadzając do stanu zapalnego, należy je wykluczyć szczególnie w chorobach autoimunizacyjnych i przy problemach z układem pokarmowym.

5.Orzechy

Orzechy są jednymi z najbardziej popularnych alergenów, ponieważ zawierają sporo substancji antydożywczych. Zawierają lektyny, które tak samo jak w przypadku roślin strączkowych, są niebezpieczne dla jelit.  Ponadto, bogate są w kwas fitynowy, który łączy się z minerałami w pożywieniu powodując, że ich nie przyswajamy. Co zaskakujące, ilość kwasu fitynowego w orzechach jest istotnie większa niż w ziarnach. Orzechy zawierają również rakotwórcze aflatoksyny – pleśnie charakterystyczne dla orzechów i zbóż. Częste i długotrwałe spożycie produktów zawierających te związki, powoduje działanie kancerogenne, mutagenne i immunosupresyjne (osłabienie działania układu odpornościowego). Najlepszą metodą, aby zminimalizować niepożądane działanie tych związków, jest odpowiednie przygotowanie orzechów. Wystarczy namoczyć je w wodzie najlepiej przez całą noc lub przez 2-3 godziny z dodatkiem wit. C.  Następnie przepłukać i wysuszyć na słońcu lub w piekarniku.

Spodobał Ci się ten wpis? Uważasz, że może się komuś przydać? Udostępnij go proszę na Facebooku!  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *